mój najlepszy świat ♡

Ostatnio było tu cicho. Robiłam zdjęcia dla siebie, do szuflady. Potrzebowałam takiego czasu i już wiem, że wiele mi to dało - wiem, co chcę robić i jak. I teraz będę się tego mocno trzymać.
Kwiecień, mimo tego, że był przysłowiowy i zmienna pogoda dawała wszystkim w kość, będzie zawsze przywoływał ciepło w moim sercu. Wzięliśmy wraz z eM ślub i teraz dopiero rozpocznie się największa i najwspanialsza przygoda naszego życia!

Początek maja spędziliśmy na Polesiu, tuż przy styku trzech granic. Mieszkaliśmy w domku z najcudniejszym oknem na świat, przez które każdego ranka wdzierał się wschód słońca. Co noc koncertami raczył nas słowik. Nie istniało tu poczucie czasu, a każdy dzień toczył się swoim rytmem. Te dni dały mi tak wiele wytchnienia i wyciszenia, chwil dla siebie, dla nas. Dobrze było przypomnieć sobie, że do szczęścia potrzeba tak niewiele! Trzeba tylko nauczyć się je dostrzegać w każdej małej rzeczy i geście. Codziennie zachwycałam się milionem rzeczy, część zachowałam w kadrach, część została tylko w mojej głowie.
Zapatrzcie się w ciszę. :-)
 

1-IMGL9251.png
1-IMGL9257.jpg
1-IMGL9252-2.jpg
1-IMGL9353.png

A jeśli ktoś z Was miałby ochotę zobaczyć piękną pamiątkę z naszego dnia, nagraną przez nazajutrz.film, zapraszamy do oglądania i polubienia ich profilu! ♡